Bo komórka, to jedyny aparat cyfrowy, który noszę przy sobie. Canon AE-1 sprawdza się w codziennym użytkowaniu, jest lekki, mały i ładny. Jednak na efekty trzeba jeszcze chwilę poczekać :)
6 marca 2013
tyle słońca w całym mieście!
Bo komórka, to jedyny aparat cyfrowy, który noszę przy sobie. Canon AE-1 sprawdza się w codziennym użytkowaniu, jest lekki, mały i ładny. Jednak na efekty trzeba jeszcze chwilę poczekać :)
4 marca 2013
3 marca 2013
26 lutego 2013
11 lutego 2013
to nie będzie blog kulinarny...
...ale czasem dobrze fotografować jedzenie. Czemu? Bo można je później zjeść!
Jestem po sesji. Wracam do foto-życia i życia w ogóle. Na razie mało będę wrzucać zdjęć, gdyż jestem w trakcie analogowego doświadczenia, rzadko noszę cyfrę ze sobą. Zobaczymy co mi wyjdzie po tych 7 rolkach :) Pierwsze skany wkrótce powinny się pojawić.
Welcome back! :D
PS. Na zdjęciu zupa marchewkowa Justyny :)
29 stycznia 2013
16 stycznia 2013
odkurzanie
Robiłem porządki w zdjęciach i przypomniałem sobie o starym Lubitelu. Jak się zastanowić, to mam więcej aparatów niż myślałem. Teraz tylko zrobić z nich pożytek :) Zdjęcia wyżej jeszcze z początku liceum...
Coraz bardziej mnie korci, aby pogrzebać w starych zdjęciach babci, przejrzeć rodzinne archiwa. A może ktoś chciałby przede mną odsłonić swoje albumy? Mówię serio! Poskanuję sobie :)
12 stycznia 2013
mam kołek w palcu
Nie spodziewałem się, że to będzie tak trudne. Miałem wrażenie, że skoro jestem rozpieszczonym "dzieckiem cyfry", 7 rolek filmu pójdzie jak z bicza strzelił. A tu niespodzianka. Ograniczenie w postaci skończonej liczby zdjęć na filmie spowodowało tremę przed naciśnięciem spustu.
Lekcja nr 1: bądź cierpliwy. Lekcja nr 2: bądź zdecydowany. Praca domowa: sprawdź prognozę pogody.
Kiedy w końcu przyjaźnie zamachałem do Pani w sklepie cukierniczym, aby równie przyjaźnie się do mnie uśmiechnęła - bateria padła. Udałem, że robię zdjęcie, żeby nie wyjść na idiotę, podziękowałem i wróciłem do domu. Elektronika lubi płatać figle gdy jest zimno. Nigdy więcej zdjęć na mrozie. No chyba, że jutro - bo WOŚP.
Lekcja nr 1: bądź cierpliwy. Lekcja nr 2: bądź zdecydowany. Praca domowa: sprawdź prognozę pogody.
Kiedy w końcu przyjaźnie zamachałem do Pani w sklepie cukierniczym, aby równie przyjaźnie się do mnie uśmiechnęła - bateria padła. Udałem, że robię zdjęcie, żeby nie wyjść na idiotę, podziękowałem i wróciłem do domu. Elektronika lubi płatać figle gdy jest zimno. Nigdy więcej zdjęć na mrozie. No chyba, że jutro - bo WOŚP.
10 stycznia 2013
kompletowanie sprzętu - 2/3
8 stycznia 2013
kompletowanie sprzętu - 1/3
Czas na nowe doświadczenia!
Na pierwszy ogień poszedł Canon AE-1 Program. Klasyk. Wg załączonej gwarancji (!) został zakupiony 15 września 1984 r. Trzyma się nieźle jak na 29-latka. Przez ten czas zgubiłbym 300 razy zaślepkę gorącej stopki, synchro itd, a w zestawie brakuje tylko muszli ocznej :)
Solidna japońska konstrukcja.
Czekam na kolejnych kurierów :)
2 stycznia 2013
...
30 grudnia 2012
28 grudnia 2012
27 grudnia 2012
25 grudnia 2012
23 grudnia 2012
22 grudnia 2012
21 grudnia 2012
20 grudnia 2012
17 grudnia 2012
16 grudnia 2012
15 grudnia 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)