Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tekst. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tekst. Pokaż wszystkie posty

9 kwietnia 2013

Co będzie na mecie?

IMG_3390

Życie to nie zawody.

Wyobraź sobie, że kończysz pracę. Przedzierasz się przez czerwoną szarfę, dziewczyna z pomponem gratuluje udanej roboty. Leje się szampan, a na szyi zawisł medal. Dlaczego nie mogłoby być tak codziennie?

Są dni, gdy wyczynem godnym sportowca jest ogarnąć wszystko i dopiąć na ostatni guzik. Gdzie są wtedy pompony?

Nie lubię wtorków, będę dziś marudzić.

8 kwietnia 2013

Kilka kwadratów z komórki

FxCam_1365330682283

Wiosna pojawia się i znika. Szczęśliwy ten, kto trafi w słoneczne okienko. Z tego szczęścia wybrałem się do empiku. "13 wojen i jedna" Krzysztofa Millera to obok "Bractwa Bang Bang" kolejna książka na mojej półce traktująca o wspomnieniach fotoreportera z pola bitwy.

Empik to choroba. Tyle do czytania, a tak mało pieniędzy i czasu... Znasz jakieś lekarstwo? Mam nadzieję, że nie. Na coś trzeba umrzeć. Ja już wybrałem :)

29 marca 2013

Ziiiiiiiiiiimno i pada śnieg

LEO_0001

Pozostajemy w klimatach dworcowych. A jak pech to pech. Wołanie filmów przełożone na przyszłość, więc wrzucam starocie. Widzicie ten śnieg? 2 lata temu widać też był.

Pogoda mi nie sprzyja, ale co tam. Najważniejsze, by w majówkę wybrać się do Krakowa, Cieszyna i nie marznąć specjalnie.

13 marca 2013

wtorek wieczór, czyli poniedziałek tygodnia

"Absolutnie nie jestem przeciwnikiem emancypacji kobiet, ale kobiecy głos, wiecie? krótko mówiąc, człowiek nie może tego słuchać; mimo wszystko kobietę w społeczeństwie z natury upośledza jej organ (mam na myśli organ głosowy). Ilekroć przemawia dama, zawsze zdaje mi się, że jestem małym chłopczykiem i że mamusia mnie beszta."

Karel Čapek, Listy z podróży - Listy z Anglii (1924)

Nie lubię wtorków.

12 stycznia 2013

mam kołek w palcu

Nie spodziewałem się, że to będzie tak trudne. Miałem wrażenie, że skoro jestem rozpieszczonym "dzieckiem cyfry", 7 rolek filmu pójdzie jak z bicza strzelił. A tu niespodzianka. Ograniczenie w postaci skończonej liczby zdjęć na filmie spowodowało tremę przed naciśnięciem spustu.

Lekcja nr 1: bądź cierpliwy. Lekcja nr 2: bądź zdecydowany. Praca domowa: sprawdź prognozę pogody.

Kiedy w końcu przyjaźnie zamachałem do Pani w sklepie cukierniczym, aby równie przyjaźnie się do mnie uśmiechnęła - bateria padła. Udałem, że robię zdjęcie, żeby nie wyjść na idiotę, podziękowałem i wróciłem do domu. Elektronika lubi płatać figle gdy jest zimno. Nigdy więcej zdjęć na mrozie. No chyba, że jutro - bo WOŚP.